poniedziałek, 29 października 2012

Zimowe ocieplacze

Za oknem zima. Dziergam ocieplacze, szale i rękawiczki. Długie wieczory nastrajają mnie do robótek na drutach. Może ktoś ma ochotę na taki szal , albo rękawiczki z jednym palcem?  A w przerwach szyję króliki.
To komin szaro-szary. 
 Szal turkusowy nosimy na zmianę z moją córką. zależy jaki mamy humor:)

 Ten jest mój - bardzo lubię tę włóczkę.
 A tu rękawiczki Wojtusia.
 I na żywej dłoni...
 I jeszcze z bliska .

wtorek, 23 października 2012

Powracam...

...nareszcie. Długo mnie nie było. Bywa, że nadchodzi czas, by zająć się tylko sobą. Ale nawet wtedy nie umiałam zrezygnować z robótek. Zrobiłam szal dla córki i otulacz dla siebie ( na drutach). Uszyłam ręcznie (bo maszyny nie da się zabrać do szpitala) fikuśne ptaszki. Oczywiście z tkaniny z odzysku. Może zawieszę je na choince, albo na jakimś stroiku bożonarodzeniowym - jeszcze nie wiem . Na pewno inspiracja i pomysł dopadną mnie nagle- jak zwykle. Oto ptaszki.
 Nie podobają mi się ptaszkowe oczy, popracuję nad nimi.


Ta tkanina taka trochę folkowa... A ptaszki wcale nie jesienne...
Mam jeszcze zdjęcia kota, które zawieruszyły mi się. Kot uszyty dawno, aleświatu nie był pokazany. 

Jutro , przy dobrym świetle, zrobię fotki wydzierganych na drutach ocieplaczy, otulaczy i innych zimowych części garderoby... Jesienią zawsze przepraszam się z drutami.

środa, 26 września 2012

Dla chłopczyka ...

Króliczek dla Ernesta. Mamie Ernesta się podobał.
 Ciekawe czy chłopiec też polubi królika.


Następne będą różowe i łososiowe- dla dziewczynek.

poniedziałek, 17 września 2012

Pełne ręce roboty po wakacjach

Zaczął się rok szkolny. I znów gonitwa. Między tworzeniem planów pracy, programów wychowawczych i innych niezbędnych w szkole dokumentów... (czy napisałam coś między wierszami???)... powstają kolejne króliki. Oto sesja zdjęciowa króliczka blue - w plenerze.








Niebawem kolejne - fiolet, róż, żółty. I jeszcze powstanie na specjalne zamówienie Świnka Pepa.

piątek, 7 września 2012

Jakiś czas temu dostałam zamówienie na sporą ilość ozdób bożonarodzeniowych. Tak, tak... Niektórzy już przygotowują się do tych świąt. Moje renifery  i aniołki pojechały do Wiednia. Będzie można je tam kupić na corocznym kiermaszu bożonarodzeniowym. Teraz mogę je pokazać.



No i jeszcze pokaźna rodzina aniołów... Siedemdziesiąt...




środa, 22 sierpnia 2012

Króliki ponownie

 Uszyłam różowe króliki z tkaniny odzyskanej z męskiej koszuli z sh. Tkanina ciekawa i jak nowa.
 Powstała różowa rodzinka,

Jest jeszcze rodzinka szarobura. Tkanina, z której są uszyte te króliki jest dla mnie przemiła w dotyku, więc postanowiłam wykorzystać każdy jej kawałek. I dlatego te króliki są takie łaciate.




wtorek, 21 sierpnia 2012

O kolczykach

Pewnego razu dostałam  kolczyki hand-made. Śliczne, oryginalne i do tego lekkie, takie w sam raz na moje delikatne uszy. Popatrzyłam i zaczęło się próbowanie zrobienia podobnych. Nie zamierzałam dorównać wykonawczyni tamtych kolczyków - bo to pani z ogromnymi umiejętnościami i  już w słusznym wieku. Zrobiłam najprościej - zgodnie z moimi umiejętnościami. To efekty. Zdjęcia tylko z telefonu komórkowego- więc zwracajcie uwagę na"klimat" tej biżuterii...





Nie jestem w posiadaniu żadnej z tych par. Wszystkie "rozeszły się" do nowych właścicielek. Może to czas by zrobić nowe?