...dopada mnie każdego roku, tak myślę.
Nie mam pomysłów na zajęcia techniczne z moimi uczniami - no zwyczajna A-KREATYWNOŚĆ.
W poszukiwaniu inspiracji przeszukuję internet.
Znalazłam bałwanki. Co prawda śniegu ni ma - ale przecież to styczeń i może spadnie. Więc bałwany śniegowe na czasie mogą być.
Znalazłam takie cudaki :
I jeszcze takiego :
Te też ciekawe, ale nie mam pewności czy uczniowie przyniosą materiały, by zrobić je w szkole...
No i pogłówkowałam i wymyśliłam takie bałwanki.
Wykorzystałam plastikową butelkę po płynie do płukania, której nawet nie malowałam na biało. Oczy i nos są naklejone ( to kolorowy papier samoprzylepny). Kawałek tkaniny w kratkę stanowi szalik bałwana, patyk i kilka kolorowych guzików- i gotowe. Wszystko przyklejałam klejem uniwersalnym.
Ten mniejszy bałwanek zrobiony jest ze szklanej butelki pomalowanej farbą akrylową, czapkę ma ze starej dziecięcej skarpetki, a oczy, nos, uśmiech i guziki zrobiłam z folii samoprzylepnej (tak jak u większego osobnika).
Na najbliższych zajęciach będę tworzyć podobne postacie z uczniami w szkole. A żeby zajęcia przebiegały zgodnie ze sztuką nauczania zrobiłam "modele pokazowe".
Postaram się wykorzystać do tworzenia bałwankowej rodzinki buteleczki po jogurtach ( typu aktimelowego). A może jeszcze coś mi przyjdzie do głowy w trakcie tworzenia.
No to do jutrzejszych lekcji jestem przygotowana - idę spać...