Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ubranka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ubranka. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 sierpnia 2012

Koty inaczej...


Każdy człowiek ustanawia swoje granice- jedni bardziej, inni mniej stanowczo, ale jednak.
 Moje "osobiste" dzieci posiadają zawieszone na drzwiach do swoich pokoi tabliczki z (moim zdaniem nieco głupawymi) tekstami typu " zakaz wjazdu - nie dotyczy Wojtka " lub "Uwaga- zasięg władzy Maćka". Kupiły je sobie na jarmarkach, nie pamiętam już  czy w czasie jakiegoś wyjazdu nad morze, czy jakiejś letniej imprezy. Można to uznać za zabawne; rozumiem też budzącą się w chłopcach chęć posiadania własnego terytorium i pewne poczucie sprawczości i władzy z tym związane. Ale można takie "terytorium" i prywatność zaznaczyć inaczej. To pomysł wynaleziony w necie.
Trochę go zmodyfikowałam, a pomysłodawcą był mój syn Wojtek. Bo nasz klamkowiec jest uniwersalny- zaprasza do nas lub informuje, że chcemy mieć czas tylko dla siebie.
I jeszcze zbliżenie naszywki z tyłu.
I jeszcze ubranie niebieskiego królika się uszyło nareszcie!!! I muszę przyznać ,że to truuudne. Króliki powstają szybciej - jak to króliki.




środa, 18 lipca 2012

Ubranka dla królików

Wyszperałam w ciuchlandzie sweterek dla lalek. Okazało się, że pasuje na królika.
Niestety nie potrafię tak dobrze szydełkować, więc zrobiłam bardzo prostą spódniczkę na szelkach
 i sweterek w prosty sposób ( nie w poprzek, jak ten różowy). Moje granatowe króliczki są też z resztek materiału, nawet na tułowiach mają szwy, bo brakowało materiału.

I jeszcze jedno zdjęcie. Króliczek na zamówienie dla małej Dominiki. Uwielbiam wykorzystywać każdy skrawek materiału, ten królik jest tego dowodem. Całkowity recykling!
A to "Golaski-Trojaczki". Granatowy materiał jest bardzo miły w dotyku. Jeszcze nie mają ubrań. Zaplanowałam uszyć im ogrodniczki. Najfajniejsze dla mnie jest to, że za każdym razem, gdy wyszywam im mordki, każdy wygląda inaczej, każdy ma inną minkę. Tak jakby miały inne charakterki ; ).