Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 marca 2015

Jajecznie

Jajecznie, pisankowo. Wielkanocne dekoracje zaczęte.
 
 
W tym roku postawiłam na naturalne materiały.
Wydmuszki, konopny i lniany sznurek i bawełniane koronki.
 
 
 
 
Najpierw wydmuszki oklejam ( wikolem, lub innym klejem do drewna) paskami białej krepiny.
 


 
Potem ciasno, raz przy razie oklejam sznurkiem.
 


I na koniec elementami bawełnianej koronki. Ciągle używam kleju typu wikol.
 
 
Ale mogą też być w  wersji "kolor"
 

Te owinęłam zrolowaną krepiną i przykleiłam koronkę.

 
 
Bardzo łatwe w wykonaniu i efektowne.

niedziela, 23 marca 2014

Obrazki z wycieczki

Minęło już kilka dni od mojej wycieczki.
Zabrałam ze sobą Siostrę Moją i Nasze Córki. Wsiadłyśmy w samochód i po niespełna trzygodzinnej podroży byłyśmy na miejscu.

To cel...


Spacer po Starym Mieście musiał być szybki. Udało mi się zrobić kilka fotek - dla pamięci i na pamiątkę...



Tu Moja Córka Jedyna...:)









Spacer był szybki, ponieważ umówiłyśmy się z kolejną - bardzo mi bliską-  kobietą. Moja przyjaciółka Joasia poprowadziła nas do rzeczywistego celu podróży...


To koncert Kultu w Sali Kongresowej.
Niezapomniane wrażenia...














I wyjawię Wam jeszcze jedną tajemnicę, związaną z koncertem Kultu i powodem, dla którego tam pojechałyśmy ( bo wcale nie jesteśmy fanatycznie przywiązane do twórczości Kazika).

Chciałyśmy zobaczyć na żywo faceta, który gra na trąbce. Chodziłyśmy z nim do podstawówki ( ja i Siostra Moja) i mieszkaliśmy po sąsiedzku :). Januszu Zdunku - pozdrawiam .

,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,

A dziś powstały kolejne rodzinki królicze. Wielkanoc już niedaleko.





niedziela, 24 marca 2013

Zimowa Niedziela Palmowa w Łysych

Przez kilka kolejnych  lat próbowałam wyjechać na Palmową Niedzielę na Kurpie. Do Łysych. Tam co roku odbywa się konkurs na wielkanocną palmę i przy okazji kiermasz rękodzieła.
Dopiero w tym roku udało mi się zrealizować moje plany.
Jarmarczne klimaty, mnóstwo kolorów, bogate stoiska i ...mróz, wiatr i przemarznięcie do szpiku kości.
Mój straganik prezentował się tak.

Króliki wcale się nie suszą, chociaż śnieg też chwilami padał...
I jeszcze kilka zdjęć innych stoisk i straganów. Niestety pogoda sprawiła, że wielu rękodzielników nie przyjechało. Również kupujący nie spacerowali, bo było za zimno...    Wiosno, kiedy przyjdziesz????

Może niedługo będzie cieplej. Ja już też pragnę wiosny.