Zepsuły mi się obydwie maszyny do szycia - i stary (jeszcze po babci) Łucznik i Singer (kupiony 3 lata temu w Lidlu)...
I zmuszona jestem szyć ręcznie. Pozostają mi do tworzenia małe formy i w dodatku takie, których nikt nie będzie podrzucał, szarpał, miotał nimi itp.
Tak więc zabawek i przytulanek nie mogę na razie szyć...
Powstały ptaszki i serduszka, które można wykorzystać do wiosennej dekoracji.
A może ptaszek na patyku będzie wiosny faworytem :)
Bardzo prosty do zrobienia. Resztki kolorowego materiału, trochę filcu (który też można zastąpić tkaniną) i umiejętność szycia ... fastrygą (!!!) . I gotowe.
Wiosno przychodź:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serce. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 20 lutego 2014
wtorek, 14 stycznia 2014
Serdecznie
Serce mi się raduje, gdy każdego dnia przybywa osób, którzy do mnie zaglądają.
Licznik odwiedzin przekroczy niebawem 4000.
To tak wiele dla mnie.
Szczególnie w ostatnich miesiącach zainteresowanie moim blogiem znacznie wzrosło.
Wiele i niewiele - Moje Mistrzynie, dziewczyny, które podglądam, mają dziesiątki razy więcej odwiedzających.
Ale przecież to nie o to chodzi. ( I tak onieśmielona jestem TĄ popularnością).
Chodzi o to , że WSZYSTKIM odwiedzający serdecznie dziękuję i przesyłam serdeczności i zdjęcia serc, które uszyłam jeszcze przed Bożym Narodzeniem, a które powiesiłam w kuchni na wieszaczku zakupionym w Pepco. Do tej pory cieszą oczy moje. :)
Miłego wieczora.
...a tu moje kocisko....
Licznik odwiedzin przekroczy niebawem 4000.
To tak wiele dla mnie.
Szczególnie w ostatnich miesiącach zainteresowanie moim blogiem znacznie wzrosło.
Wiele i niewiele - Moje Mistrzynie, dziewczyny, które podglądam, mają dziesiątki razy więcej odwiedzających.
Ale przecież to nie o to chodzi. ( I tak onieśmielona jestem TĄ popularnością).
Chodzi o to , że WSZYSTKIM odwiedzający serdecznie dziękuję i przesyłam serdeczności i zdjęcia serc, które uszyłam jeszcze przed Bożym Narodzeniem, a które powiesiłam w kuchni na wieszaczku zakupionym w Pepco. Do tej pory cieszą oczy moje. :)
Miłego wieczora.
...a tu moje kocisko....
Subskrybuj:
Posty (Atom)


