Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chusta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chusta. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 lutego 2014

Z Listy Feryjnych Planów

mogę wykreślić  następne udziergi.

1. Szal- komin dla Klaudii


Robiłam go na bardzo grubych drutach - nr 10
Wykorzystałam różne włóczki, dobrałam jedynie kolory i grubość ( łączyłam dwie lub trzy nitki).


Robiłam wzorem patentowym tylko po jednej stronie, po drugiej przerabiałam zwykłym ściągaczem. To ze względu na ograniczoną ilość włóczki.



Ten kawałek jest szczególnie mięciutki - włóczka jakaś szlachetna...


2. Chusta dla Małgosi

Bardzo przyjemnie mi się ja dziergało.


Miała być w dziury - oby się podobała. Jeszcze nie dotarła do właścicielki :)



Dziura na dziurze i dziurą poganiana...



3. Kamizelka dla Ani


 Taka w stylu nietoperzowym - tzn rękaw kimonowy, dobierany od razu.



Włóczka z odzysku- popruty został jakiś sweter.  Poniższe zdjęcie przekłamało kolor - jest głęboko czarna. Troszkę duży wyszedł dekolt. Ale jeśli trzeba poprawię :)


I jeszcze coś poza planem- kapciuszki dla Gosi



Muszę robić przerywniki, takie małe formy...


Oprócz tych bamboszków udzierganych na drutach,  zrobiłam jeszcze dwie pary na szydełku - dla siebie i Wojtka. Ale tamtych nie pokażę - są naprawdę "po domu".

No i teraz kończę dla siebie sweterek. Mam nadzieję iść w nim w poniedziałek do pracy.

wtorek, 26 listopada 2013

:)

U mnie praca wre.
Przygotowuję się na kiermasz rękodzieła w Cafe Stańczyk w Szczytnie. W najbliższą niedzielę 1 grudnia w lokalu nad jeziorem w środku miasta. :)

Mam tremę -  ale nie taką, która miałaby mnie paraliżować. Raczej motywującą i popychajacą do działania.

Szyję sowy i sówki...









 I choinkowe ozdoby - zawieszki ....






Udziergałam chustki i jeszcze zrobię komin ...


Króliki i koty też zabiorę ze sobą ...





I jeszcze zimowe bransoletki...


Postaram się zrobić wiele zdjęć z tej imprezy i w następnym wpisie pokażę je wszystkie...

środa, 23 października 2013

"Nic szczególnego..."


...tak skomentowała moje twórcze poczynania ostatnio Moja Córka Jedyna.
No tak- nastoletnie córki bywają krytyczne wobec własnych matek. Moja to nawet jest bardzo krytyczna.
Ale cenię sobie to krytyczne zdanie, bo to taki dodatkowy motywator, by być dobrym w tym ,co się robi.

A to właśnie ten chustecznik został  skomentowany przez Córcię Moją.


Chustecznik będzie częścią prezentu, który przygotowałam dla mojej koleżanki z okazji urodzin.
Mam dla niej jeszcze chustę robioną na drutach i koszyk z papierowej wikliny.






Zrobiłam jeszcze dwa chusteczniki w lawendowe motywy. To dla innej koleżanki- Pozdrawiam Was gorąco dziewczyny!!!





Wszystkie chusteczniki mają spękania, które nadają im "starości"...


Ozdabianie techniką decoupage daje wiele możliwości. Mam w domu jeszcze świeczniki i doniczki, które potraktowałam właśnie dekupażem.



A ponieważ nacykałam zdjęć - DZIEKUJĘ MADZIU - to pokażę wszystkie...






I jeszcze moja ulubiona mordka!!!

Też uszyta niedawno.