Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torba. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 sierpnia 2013

Pora wracać do szkoły

Ostatnie dni wakacji . Zacznie się szkoła, przedszkole, praca...

Powstaje właśnie worek na kapcie. Jeszcze tylko kilka szwów i będzie gotowy.
Ozdobiony został maszynową aplikacją.

Worek jest niebieski z tkaniny bawełnianej z odzysku ( najczęściej tak szyję). Czy się będzie podobał - czas pokaże.

................
Chciałam dziś jeszcze pokazać kilka wyszywanek, które ostatnio zrobiłam, a które wykorzystam najprawdopodobniej do patchworkowych poduszek.
Ale... zdjęcia wyszły gorzej niż Bieda z Nędzą - i nic nie zobaczycie na razie. Dalej cierpię z powodu braku aparatu fotograficznego.
Wiem! Napiszę list do Św.Mikołaja. Jeśli byłam i będę grzeczna ...

                                                         :)

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Z różnych beczek...

Jakoś nie potrafię się poukładać.
Więc pokażę to i owo, co ostatnio zrobiłam.

Najpierw nowa maskotka. Kot, który w większych rozmiarach może być zabawną poduszką.

środa, 27 lutego 2013

Torby na zakupy

 Uszyłam torby na zakupy.
 Wykorzystałam brązową bawełnianą poszewkę na poduszkę ( nie chciałam jej mieć pod głową) i kupioną w sh za złotówkę serwetkę w "babcine" róże.
Wycięłam kwiatka i serduszka i przyszyłam na maszynie zygzakiem aplikację do tkaniny. Potem uszyłam torbę.
 Zdjęcia byle-jakie, bo tylko z komórki. Dalej nie posiadam aparatu fotograficznego.




 Został mi kawałek brązowej bawełny i postanowiłam ją wykorzystać do kolejnej torby. Połączyłam ten brąz z zielenią z męskiej bawełnianej koszuli (też z sh ). Tym razem aplikacja w kształcie psiaka - bardziej uniwersalna. Bo moi mężczyźni domowi z torbą w serduszka po zakupy nie pójdą. ( O ile w ogóle pójdą ;))
 Jeden psiak brązowy, a drugi wycięty z bluzki po córci. Odzyskiwanie surowców totalne.

A kiedyś torby ozdabiałam tak...
 Szydełkowe kwiatki naszyte na tkaninę i wyszyta do nich łodyżka kwiatka.
 Albo kwiatek  wykonany za pomocą szablonu.
No i te zdjęcia są lepszej jakości, bo wykonane nie komórką - dobrze, że mam pokaźne archiwum.
To nie wszystkie torby jakie zaplanowałam uszyć. Może spróbuję wykorzystać dżins ze starych spodni... 

A na koniec coś słodkiego - wiosennego. Króliczka w cukierkowej szydełkowej sukieneczce.



czwartek, 19 lipca 2012

O torebkach

Zrobiłam kilkanaście torebek filcowanych.Wszystkie noszą cudowne dziewczyny i kobiety. Sama mam 4 różne torby.
 Najpierw dziergałam na drutach z czystej wełny dużo większa torbę, która zawsze wyglądała raczej na worek na ziemniaki albo inne warzywo, a potem wrzucałam do pralki na 60 stopni i prałam. Następnie trzeba było uformować torbę- mam sprawdzony sposób z segregatorami i książkami różnych rozmiarów. Zwyczajnie wpychałam książkę czy segregator do środka torby i zostawiałam na kilka dni do wysuszenia. Potem wszycie podszewki, zamka lub wmontowanie innego zapięcia i torba gotowa.
Mogę pokazać kilka, które jeszcze nie znalazły właścicielek na stałe.
To niewielka torba, do noszenia przez ramię. ma wymiar ok.27x21 cm. Zapinana jest na magnetyczny zatrzask ukryty pod jednym z kwiatków.

Ta jest bardzo oryginalna - w naturalnym kolorze wełny.  Niestety zdjęcia nie oddają jej uroku ( cały czas mam z robieniem porządnych zdjęć największy kłopot). Ma podobne rozmiary jak ruda torba - 25x25 cm. Niby kwadrat, ale optycznie wcale na kwadrat nie wygląda. Klapka ma naszyte różne "mosiężno-podobne" guziki. Jeden guzik stanowi też zapięcie. Znalazłam też fajną klamrę, która dodaje uroku. Ta torba kojarzy mi się ze średniowiecznymi strojami...
Ta torebka ma klapę filcowaną metodą "na mokro". Także jest do noszenia przez ramię.Ma kształt trapezu o wymiarach 30x22 cm. Zapinana jest na zamek, w środku ma kieszonki na drobiazgi.

A ostatnia torba jest bardziej "nobliwa"

Jeszcze brakuje jej zamka.  Ma wymiary 34x24 cm. Bardzo mi się podoba. Przypięłam jej filcowaną broszkę, a rączki kupiłam gotowe. Pokażę jej środek, gdy będzie gotowa.

Na dziś wszystko- biegnę tworzyć!