Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ocieplacz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ocieplacz. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 lutego 2013

Ocieplacze na kubki

Poniekąd zostałam wywołana do tablicy, ponieważ moja koleżanka zwróciła moją uwagę na ocieplacze na kubki, które spodobały jej się w internecie...
Posiadam takowe trzy. Nie są najwyższych lotów, bo zrobione z całkowitych resztek - więc totalny recykling. Kolorowa włóczka to  nawet pół metrowe kawałki, które wiązałam podczas porządkowania kartonu ze splątanymi kłębkami. Efekt bardzo kolorowy, wesoły.

 Zrobiłam je na drutach, ściegiem ściągaczowym z warkoczem w środku.

W tle moja kicia, w swoim stałym punkcie obserwacyjnym, na kuchennym parapecie.
 Zapięcie ocieplacza to kolorowe guziki. A dziurkę wyrobiłam w trakcie dziergania - jak w zapięciu swetra na przykład.
  Poniżej ocieplacz szydełkowy.Niestety to porażka, więc muszę go poprawić. Po raz kolejny przekonałam się, że szydełkowe robótki są u mnie w powijakach. Pocieszam się, że trening czyni mistrza.
 Wracam do szycia - czekają króliki.


poniedziałek, 29 października 2012

Zimowe ocieplacze

Za oknem zima. Dziergam ocieplacze, szale i rękawiczki. Długie wieczory nastrajają mnie do robótek na drutach. Może ktoś ma ochotę na taki szal , albo rękawiczki z jednym palcem?  A w przerwach szyję króliki.
To komin szaro-szary. 
 Szal turkusowy nosimy na zmianę z moją córką. zależy jaki mamy humor:)

 Ten jest mój - bardzo lubię tę włóczkę.
 A tu rękawiczki Wojtusia.
 I na żywej dłoni...
 I jeszcze z bliska .