Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosenne dekoracje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosenne dekoracje. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 marca 2014

Obrazki z wycieczki

Minęło już kilka dni od mojej wycieczki.
Zabrałam ze sobą Siostrę Moją i Nasze Córki. Wsiadłyśmy w samochód i po niespełna trzygodzinnej podroży byłyśmy na miejscu.

To cel...


Spacer po Starym Mieście musiał być szybki. Udało mi się zrobić kilka fotek - dla pamięci i na pamiątkę...



Tu Moja Córka Jedyna...:)









Spacer był szybki, ponieważ umówiłyśmy się z kolejną - bardzo mi bliską-  kobietą. Moja przyjaciółka Joasia poprowadziła nas do rzeczywistego celu podróży...


To koncert Kultu w Sali Kongresowej.
Niezapomniane wrażenia...














I wyjawię Wam jeszcze jedną tajemnicę, związaną z koncertem Kultu i powodem, dla którego tam pojechałyśmy ( bo wcale nie jesteśmy fanatycznie przywiązane do twórczości Kazika).

Chciałyśmy zobaczyć na żywo faceta, który gra na trąbce. Chodziłyśmy z nim do podstawówki ( ja i Siostra Moja) i mieszkaliśmy po sąsiedzku :). Januszu Zdunku - pozdrawiam .

,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,

A dziś powstały kolejne rodzinki królicze. Wielkanoc już niedaleko.





niedziela, 16 marca 2014

Pastelowo - pastylkowo - pudrowo

Taka dekoracja powstała ostatnio w klasie.
Butelki pomalowaliśmy zwykłymi farbami akrylowymi w pudrowych kolorach . Jak pudrowe pastylki...

Mam w planach zrobić krepinowe kwiatki w podobnych kolorach i umieścić po jednym w buteleczkach.
To za kilka dni, jak za oknem się zrobi cieplej...bardziej kwiatowo...






A na razie pięknie wpasowały się w kompozycję małe obrazki z sówkami.



Obrazki powstały na kawałkach drewna, małych ścinkach. Młodzież miała za zadanie wyszlifować drewienko papierem ściernym o różnej grubości. Ale, żeby było ciekawiej , potem- z wykorzystaniem techniki decoupage - powstały urocze obrazki.
 Obrazki słitaśne, bo mieliśmy urocze serwetki do wykorzystania...



Niedociągnięcia  są widoczne, ale dopiero się uczymy :)

wtorek, 11 marca 2014

Ciąg dalszy...

...niedzielnego wywodu.....





Ta urocza Królisia jest nieco większa niż standardowe króliki tildowe. Taka była zamówiona, martwię się tylko, że przez plamę na policzku nie przypadnie do gustu właścicielce. :(









Zakwitły mi storczyki. Po długim czasie. Myślałam, że już nic z nich nie będzie...




A na parapecie mam jeszcze inne roślinki.
Cynie, aksamitki, astry, pomidory i paprykę...





Wszystkie chylą się nieśmiało do słońca...
A kocica...

 Kocica się wygrzewa... Leniwie, spokojnie jest jej...

Przygotowania do wielkanocnego dekorowania trwają...












Na koniec zobaczcie, jak płonęło niebo dziś o zachodzie słońca...




Przydługi ten post...
Ale jakoś nie mogę się "wygadać"....
Do następnego.
Serdecznie pozdrawiam wszystkich, którzy tu zaglądają.